2005-08-02 01:29:12 >> ...

otom przybyl ponownie.

a nie bylo mnie dlugo.

ok, dosc banalow.

jestem w usa na 'wakacjach'. '' bo pracuje ciezko, jako akwizytor (sic!) w bardzo rozwijajacej pracy (naprawde!), ale cholernie ciezkiej (zeby nie powtarzac slowa ciezko)... jest fajnie. seattle bo tu sie znajduje jest super. ocean (zatoka) z jednej strony, jezioro z drugiej, mnostwo zieleni, fajne gorzyste downtown. wypas. nie mialem tylko okazji zwiedzic ale jeszcze jest czas bo wyjezdzamy za dwa tygodnie zuruck do polszy zdawac egzam z prawa cywilnego co nam zostal z roku poprzedniego. a wlasnie, nam..
otoz znalazlem wreszcie kobite cudna, s kturom jezdem szczensliwy! wiec wszystko fajnie sie ulozylo. na imie ma ona Marta. i studiuje to co ja. tak sie poznalismy (tzn w BUWie ;-). i kocham ja a ona mnie. i jest fajna. bardzo.
dobra, zejdzmy z wyzyn literackiej erudycji i przejdzmy do opisu mocarstwa amerykanskiego..

duze samochody, to sie rzuca w oczy od razu. maja je wszyscy - tata, mama, coreczka 17letnia. wszyscy w ogromnych pickupach. np. 4 drzwiowy pickup ford f250.. albo taka toyota tundra.. w Polszy kazdy wlasciciel stacji benzynowej bylby wniebowziety majac kierowce w takim pojezdzie za klienta. tu waha jest taniutka wiec moga.. no i maja drogi. nie tak jak w Polszy.

nie ma chodnikow.. tylko pobocza..

nie ma rowerzystow.. jak jechalem raz na bike'u moim i pojechalem objazdem bo 156 street byla zamknieta, okazalo sie ze objazd prowadzi na autostrade, z ktorej to musialem sie szybko wycofywac z moimi dwoma kolkami ;-)

ludzie grubi. obrzydliwe hordy grubasow chodza w parkach pozorujac uprawianie sportu.. bleeee

drogie warzywa, fast foody, chemia cukier i sol we wszystkim co sie je.. nic dziwnego ze tacy grubi..

bez samochodu nie ma zycia. nie ma osiedlowych sklepikow wiec zeby cos kupic trzeba jechac pare mil samochodem.. gorzej jak go sie nie ma - autobus co godzine. jeden. 1,5$

ale ludzie mili. caly czas sie sztucznie usmiechaja i pozdrawiaja..

absurdalne prawa - drivers licence od 16 lat, wypozyczenie samochodu od 21 lat, ubezpieczenie samochodu od 25 lat.. fajki - 18, alko - 21. wiem wiem niektorzy uznaja to za dobre. ale ja mam 21 w pazdzierniku... :-|

panstwo policyjne. panstow policyjne.
3xwykroczenie = idziemy do pierdla na cale zycie. ostatnio skazali 12 latka na dozywocie. kraj prawnikow.

"patrioci". jak nie masz flagi przed domem i plakietki na samochodzie 'we support our troops' to nie jestes amerykaninem...

tych zreszta jest malo bo sami Meksykanie, Chinczycy, Vietnamczycy i inni. i wszyscy niby 'no speak english'.. jasne.

we all live in AMERIKA.

tym optymistycznym akcentem koncze. w niedziele ruszamy na road-trip do LA wiec potem opisze wrazenia.

polonia libre
skomentuj (3)




2005-02-06 02:07:34 >> resurrection

wrocilem. nawet nie chodzi o to ze nie mam netu (bo nie mam..:-( ), ale po prostu nie chcialo mi sie pisac. jednakowoz pomyslalem ze szkoda tych 3 lat notek (czy ile tam tego jest). SZKODA by mi bylo ich gdyby blogik zostal usuniety. a wiec powracam. bede sie staral cos pisac od czasu do czasu.

pomyslalem sobie wlasnie ze chyba przejde na fotobloga od czasu do czasu tez cos piszac tu.

juz po wakacjach zaiste. jetem studentem II roku i sie z tego ciesze aczkolwiek nie mam wizji mej przyszlosci i rozwazam czy nie rzucic wszystkiego i nie wyjechac do australii gdzie mam rodzine i gdzie jest pieknie.

bardzo nie wiem co zrobic.

poza tym potrzebuje stanowczej porady w milosci jako ze nie potrafie znalezc sobie dziewczyny.
juz stanowczo za dlugo. nie znam nikogo kto by mi takowej porady udzielil.


widzialem pare dobrych (DOBRYCH) filmow ostatnimi czasy i bardzo zadowala mnie konstatacja iz wiekszosc z nich byla nieamerykanska. tj:
+Zatoichi - piekna japonska opowiesc z duza dawka humoru i krwi. Akira bybly dumny gdyby zyl i gdyby sie odnalazl w naszych czasach. Takeshi Kitano rulez. best asia film po dzielach Kurosawy.
+W strone morza (mare andrade) - niezwykly film oparty na real story o kolesiu chcacym umrzec. wrusajacy, zmuszajacy do przemyslen ale i jednoczesnie wplotl tu Alehandro Amenabar troche humoru. doskonala glowna rola.
+Deszcz (Baran) - kino iranskie. historyjska niezla, choc nic porywajacego. zaskakujace za to obrazy zycia afganskich uchodzcow w iranie.
+Pila (the saw) - rozpoczyna sie ciekawie, trwa niczym sztampowy american horror (morgan freeman wyjatkowo nie gra tu detektwa ale zastepuje go dzielnie danny glover) lecz jednak zaskakuje (nie powiem kiedy bo to juz ograne takie mowienie..) i zawiera (umyslna badz nie) parodie scen przyjazni mesko-meskiej w obliczu tragedii...
+Klatwa (the grudge) - amerykanie po wyczerpani konwencji swego horroru siegneli po horror japonski ktorego to atuty wyssali do cna (mym zdaniem) w filmach ostatnio nam pokazywanych. motyw dziewczyny upiora z dlugimi wlosami, muchy, telewizja. to bylo. mimo to bac sie mozna straszliwie dlugo po wyjsciu z kina. plus buffy w dobrej roli (amazing...)
+Aviator - martin scorsese zaskakuje bardziej forma niz trescia ale film i tak znakomity. leonardo di caprio mimo mej wieloletniej don niecheci po raz kolejny (vide catch me if you can) udowadnia ze jest doskonalym aktorem

rozpisalem sie wiec skoncze o filmach.


napisze cos jeszcze jut... hmm. dzis.
wygladu bloga nie zmienie narazie (przynajmniej na jakis oryginalny) bo dawno nie pisalem w htmlu (bardzo dawno) i nie chce mi sie do tego zabierac


polonia libre!
skomentuj (8)




2004-09-01 20:01:02 >> . . . . . . .

netu nadal brak. niedlugo szkola. miesiac na zastanowienie sie co zrobic z wakacjami ;-
skomentuj (4)




2004-06-17 22:18:28 >> kłik ent szort rilejszon

okiej. zalyczyłem caaaałą sessyję!!!

hahahahaha. ajm on de top, że powtórze za lubianym przeze mnie piesniarzem.

hurrey. jeszcze tylko wstepny zeby sie na dzienne przerzucic i wakacje!

no wlasciwie to juz sa, ale...

hurrey :-D

ps: nie mam teraz netu więc NIE PISZĘ NOTEK DO ODWOŁANIA... :-( cya someday
skomentuj (4)




2004-05-28 16:51:58 >> tymczasowo

kurwa napisalem dluga notke i zapomnialem wpisac temat... kliknalem dalej a to chujstwo mi zezarlo notke. wrrr... blog.pl

no wiec chodzilo o to ze obecny wyglad jest NIEZAPRZECZALNIE I BEZDYSKUSYJNIE TYMCZASOWY w zwiazku z tym ze mi skasowali konto a teraz jest sesja i nie mam czasu sie tym zajmowac... tu nastapil w pierwotnej zezartej przez $@#%@$ blog.pl notce dlugi wywod na temat koniecznosci niestosowania szablonow i robienia blogiku wlasnorecznie , lecz juz mi sie nie chce tegoz wywodu powtarzac.

tym sposobem skracajac pierwotna notke o polowe i wypaczajac calkowicie jej sens (tak tak wszystko dzieki doskonalemu 'naglowek nie moze byc kurwa pusty') koncze i ide sie kuc do zblizajacego sie duetu egzaminow z historii...
skomentuj (4)




2004-05-05 18:10:43 >> dies irae approaching , updated

nie poszedlem na wuef zeby sie pouczyc a tym czasem sie nie ucze.

ble.

dies irae w postaci sesji coraz blizej...

ble.

kult gra w sobote na dziedzincu uniwerku. idzie ktos? ;-)

bleeee...

dotalem 3+ z jednego kolosa i 4+ z drugiego (a nie 4 bo jak sie dzis okazalo znalazlem extra punkt) i nie dostalem i tak zerowki...

ble.

ale przynajmniej udalo mi sie uzyc w powyzszy zdaniu 3razy literki i w roznych 3 kontekstach..

ble.
skomentuj (2)




2004-04-25 12:38:45 >> odwieczna dychotomia trawiąca ludzką jaźń



Zgubiłem klucze, no to siedzę i się uczę.

musze zaliczyć drugi semestr z historii polski nie mówiąc o zbliżającej się dudniącym krokiem sesji.

i w dodatku ten odwieczny dylemat człeka - nie robić nic czy nic nie robić...
skomentuj (4)




2004-04-21 17:57:30 >> Cytat z księgi n i e u r o dz a j u


"... i wziął Pan dres ortalionowy, napełnił go nieczystoaciami
przeokropnymi i w postać człowieczą uformował, czapeczkę palantową na
nim zatknał, po czym spojrzał na dzieło swoje, usiadł i zapłakał, bo
nie było doskonałe. Rzekł jednak do stworzenia owego: w Warszawie
mieszkać będziesz, blok z betonu ci przyszykowałem, furę ze
spojlerami, a kij bejsbolowy w bagażniku znajdziesz'..."

skomentuj (4)

 



kangoorblog

ksiega gosci

2005
sierpień
luty
2004
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2001
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec


->Tu bywam<-

Encyklopedia
Kazik Na Żywo
Neverwinter Nights
Kazik Online
Jezus Online
Dr. Dre
Quake ]I[ Arena
Hamlet? A, ta manga...
Civilization III
Tucows - pliki
Ile Ci Zostało ???
Skarbczyk Imion
Int Movie Db
EmulatorZ
Ananzi - email
Hacking.pl
Ardalambion - języki Władcy
Cracki - Astalavista
Search - Google
Hista Gier Komp
Jarmark
Allegro

->Inni Blogersi<-

Kamila
nefertiri
beLIEve
Żona go opiernicza
Mary & Okruch
kaokangurek
chudy
Feliciti
zadziorka
Ally
Krak
PaPiEsHyCa
^orbitka^